poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Ulubiency miesiaca #2: raj dla kubkow smakowych

Bonjour tout le monde :) 

Niezmiernie ciesze sie z faktu iz moge po raz kolejny powitac Was na moim blogu. 
I tak o to po prawie dwumiesiecznej przerwie w pisaniu, zajelam na nowo moje stare miejsce na kanapie, stawiajac przed soba stary i wysluzony, natomiast nadal dobrze sprawdzajacy sie w swojej roli komputer, a obok niego  nie moglo zabraknac oczywiscie czegos do picia oraz malej przekaski w postaci owocu, poniewaz czuje, ze napisanie nowego i tym samym sensownego wpisu, moze zajac mi dluzsza " chwilke". 
W dniu dzisiejszym, po raz drugi juz na tej stronie, zaprezentuje Wam moich ulubiencow miesiaca, czyli m.in. jedzenie, filmy, ksiazki, ubrania, kosmetyki kolorowe oraz pielegnacyjne, blogi, kanaly na youtube, ktore skradly moje serce podczas minionych osmiu tygodni. Tym razem nie przedluzam i zapraszam Was do dalszej lektury. 

FILM

Ostatnie dwa tygodnie uplynely mi pod znakiem nieprzespanych nocy. Uczylam sie do pozna, bralam szynki prysznic, przygotowywalam rzeczy na nastepny dzien, poswiecalam 20 minut na sprawdzenie snapchata, instagrama, facebook'a itp. I zanim zdazylam sie obejrzec na zegarze widniala godzina dwudziesta czwarta. A ja nie mialam najmniejszej ochoty isc spac. Przewalalam sie z boku na bok szukajac idealnej pozycji, patrzylam sie bez celu w sufit lub okrywalam sie kocem az po sam czubek glowy i zastanawialam sie nad wieloma rzeczami. I w taki tez o to sposob przesypialam 3 max. 4 godziny. Jednak pewnej nocy gdy znudzilo mi sie juz "podziwanie" scian w pokoju, zdecydowalam sie obejrzec jakis film. Przejrzalam ok. dziesiec  stron internetowych z rankingami, nie wybralam nic co sie tam znajdowalo. Tylko wrocilam do historii, ktora widzialam  mieszkajac jeszcze w starym mieszakaniu w Polsce i pamietam, ze wtedy bardzo mi sie spodobala. Obejrzalam ja teraz, w marcu 2017 roku i rowniez sie nie zawiodlam. A mowa tu o " Lol" znanej produkcji filmowej z Miley Cyrus w roli glownej. Idealna propozycja na samotny wieczor, gdy po twojej glowie krazy zbyt duzo mysli. 
I tak jak w pierwszym wpisie z tej serii posluze sie opisem znalezionym na internecie, aby pokrotce strescic Wam cala historie.


"Wraz z rozpoczęciem nowego roku szkolnego Lolę zostawia chłopak. Nie tracąc czasu, dziewczyna angażuje się w związek z jego najlepszym przyjacielem. Lola zaczyna mieć coraz większe problemy, eksperymentuje z narkotykami, pociąga ją seks, jednocześnie nie może porozumieć się z samotnie wychowującą ją matką, Anne. "


KSIAZKA

Malo brakowalo, a calkowiecie zapomnialabym o uwzglednieniu tej kategorii w moich ulubiencach. Az wstyd sie przyznac, ze mi sie to przydarzylo- ogromnej fance czytania. Tym razem moje serce, moze nie w 100 % natomiast w wiekszej czesci skradlo dzielo pt.:" Harry Potter i przeklete dziecko", ktore znalazlam w okolicznej bibliotece i mialam okazje przeczytac w j.francuskim. 
Dla tych, ktorzy nie wiedza o czym opowiada osma juz czesc przygod o mlodym czarodzieju z blizna, podaje krotki opis: Ósma historia. Dziewiętnaście lat później. Harry Potter i Przeklęte Dziecko, nowa opowieść autorstwa J.K. Rowling, Jacka Thorne’a i Johna Tiffany’ego i nowa sztuka Jacka Thorne’a, to ósma historia w serii i pierwszy autoryzowany spektakl teatralny ze świata Harry’ego Pottera. Światowa premiera spektaklu odbędzie się na londyńskim West Endzie 30 lipca 2016. Harry Potter nigdy nie miał łatwego życia, a tym bardziej teraz, gdy jest przepracowanym urzędnikiem Ministerstwa Magii, mężem oraz ojcem trójki dzieci w wieku szkolnym. Podczas gdy Harry zmaga się z natrętnie powracającymi widmami przeszłości, jego najmłodszy syn Albus musi zmierzyć się z rodzinnym dziedzictwem, które nigdy nie było jego własnym wyborem. Gdy przyszłość zaczyna złowróżbnie przypominać przeszłość, ojciec i syn muszą stawić czoło niewygodnej prawdzie: że ciemność nadchodzi czasem z zupełnie niespodziewanej strony.



JEDZENIE

Po kazdej z tych nieprzespanych nocy, z mysla o tym ze mam wstac o 6.50 i wyszykowac sie do szkoly, nie mialam najmniejszej ochoty wystawic nawet czubka najmniejszego palca spod mojego koca. Przez to pozwalalam sobie na 40 minutowa drzemke, a gdy juz o 7.30 czulam sie w pelni na silach, aby sie umalowac, ubrac itp to oczywiscie nie starczalo mi czasu na zjedzenie normalnego, pozywnego posilku, ktorym mialabym powitac nowy dzien. A przeciez tyle razy powtarza sie nam, ze sniadanie to najwazniejszy posilek w ciagu dnia i powinnismy go celebrowac. 
Mniejsza z tym. Mi z pomoca posluzyl Internet i tak oto w dziesiec minut znalazlam cos idealnego dla mnie i w takich sytuacjach decydowalam sie na koktajl bananowo- czekoladowy na jogurcie naturalnym z dodatkiem granoli. Nie dosc, ze jego przygotowanie zajmuje nam doslownie dwie minuty, jest niezwykle smaczny, dostarcza nam energii o poranku, to jeszcze mozemy zabrac go doslownie wszedzie. :) 


 Od jakiegos czasu staram sie odzywiac zdrowiej i na takie grzeszki jak czekolada, ciasta, czy fast-foody pozwalam sobie raz na jakis czas. Ale jak juz przychodzi mi ochota na tak zwany " Cheat meal", czyli oszukany posilek, to nie zjadam pierwszej lepszej napotkanej slodyczy ( tak, mam slabosc do czekolady). W te dni przekopuje internet w poszukiwaniu przepisu na ciasto, babeczki itp, ktore moglyby mi posmakowac. I tak o to, tydzien temu udalo mi sie przygotowac cos , co zawladnelo nie tylko moimi kubkami smakowymi, ale i calej mojej rodziny. A ciasto 3 bit zniknelo z lodowki jeszcze tego samego dnia. 

KOSMETYK KOLOROWY

W pierwszym wpisie z serii ulubiencow miesiaca opowiadalam Wam o podkladzie firmy Revlon, ktory sprawdzal sie u mnie bardzo dobrze. Kryl wszystkie niedoskonalosci, pryszcze, czerwone plamki, cienie pod oczami, zylki itp. Niestety nadszedl jego czas, wygrzebalam go z buteleczki do ostatniej kropelki, po czym z wielkim smutkiem wyrzucilam opakowanie do kosza.. I jeszcze tego samego dnia ruszylam do drogerii w poszukiwaniu jego zastepcy. Do tej pory nie udalo mi sie znalezc produktow Revlon'u w brukselskich drogeriach, wiec liczylam sie z tym, ze bede musiala zadowolic sie czyms innym. 
Do domu wrocilam z kremem CC w dloni i postanowilam przetestowac go juz nastepnego dnia. Niestety, nie poradzil sobie z zadnym z moich problemow, wiec wyladowal na dnie szuflady. Ale jeszcze tego samego wieczora wpadl mi do glowy pomysl. Nastepnego dnia wymieszalam krem CC ( w jasnym kolorze, ktory idealnie pasuje do mojej karnacji)  z kremem BB z Nivea, ktory jest dla mnie za ciemny, ale ma calkiem dobre krycie  i tak o to powstalo polaczenie idealne, ktore jest w stanie sprostac moim wymaganiom. Teraz nie musze 
martwic sie trwaloscia makijazu, wszystko jest ladnie przykryte, a do tego nie jestem zmuszona uzywac ciezkich, matujacych, mocno kryjacych podkladow. 


Dwa nastepne produkty, ktore mozecie zobaczyc na zdjeciach ponizej, to lakiery do paznokci marki Semilac. Dwa produkty, ktore zawladnely moim sercem jesli chodzi o manicure hybrydowy w moim wykonaniu.  Bardzo ladnie prezentuja sie na paznokciach, nie sprawiaja problemow jesli chodzi o rozprowadzanie, wystarcza dwie cieniutkie warstwy aby idealnie przykryc cala plytke paznokcia i co najwazniejsze utrzymuja sie do dwoch tygodni. 




MUZYKA









KANAL NA YOUTUBE

W miesiacu marcu kladlam bardzo duzy nacisk na nauke j.francuskiego. Zaczelam zwracac wieksza uwage na to jak pisze, wprowadzajac w zycie obowiazujace w tym jezyku  zasady ortograficzne, zaczelam czesciej czytac na glos, nagrywalam siebie na telefon i sluchalam, patrzac na to, gdzie popelniam bledy i akcentuje w zlym miejscu. A przy tym wszystkim zalezalo mi na wzbogaceniu mojego zasobu slownictwa. W tym celu ustawilam menu w moim telefonie w j. francuskim, zaczelam sluchac radia ( co prawda raz w tygodniu, ale juz jest postep), ale w glownej mierze zdecydowlam sie ogladac filmiki na na youtubie francuskich vlogerek. I moim zdaniem byl to strzal w dziesiatke. Bo nie dosc, ze ucze sie jezyka, to jeszcze dowiaduje sie wielu rzeczy zwiazanych z kosmetykami, ktorymi bardzo sie interesuje. Filmiki, ktore zobaczycie ponizej pochodza z kanalu noemiemakeuptouch




W komentarzach napiszcie swoja liste ulubionych rzeczy z tego miesiaca, chetnie dowiem sie co zawladnelo waszymi sercami. Smialo, podzielcie sie tym ze mna. A moze w nastepnym poscie z tej serii zobaczycie ta rzecz w roli mojego ulubienca :) 

I zgodnie ze starym zwyczajem pragne przypomniec jak i tym samym zaprosic moich czytelnikow do zaobserwowania mojego mojego konta na instagramie, dodania mnie do grona znajomych na SNAPCHACIE- maagdaalenkaa99 oraz do dodania do znajomych GRUPOWEGO SNAPCHATA, na ktorym pojawiam sie w kazdy wtorek- bloggerstalks. 

Jesli macie do mnie jakies pytanie, czujecie potrzebe wygadania sie, chcecie zwrocic sie do mnie w jakies konkretnej sprawie, czy to dotyczacej blogesfery, czy tez zycia prywatnego wysylajcie do mnie wiadomosci na E-MAIL: magdalena.stozynska99@gmail.com.

13 komentarzy:

  1. Przez długi czas korzystałam z hybryd marki Semilac, ale ostatnio jakoś wolę NeoNail, koniecznie wypróbuj :)
    http://dobieramypodklady.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. Film "Lol" warty polecenia, Muzyka też jak najbardziej trafiła w mój gust :P Ciekawy post :P
    Zapraszam do siebie :)

    https://todoynadakarolina.blogspot.com/2017/04/hejterstwo-zyciem.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawi ulubieńcy miesiąca. Film LOL uwielbiam i często do niego wracam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mniam ! Takie ciasto jadłabym codziennie :D koktajl też super i lubię czekoladowo-bananowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Narobiłaś smaka tym koktajlem, jak i przepysznie wyglądającym ciachem <3!

    agnesssja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Super ulubieńcyaulubieńcy! Koniecznie muszę zrobić ten koktajl ;) wygląda pysznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Film kojarzę i słyszałam, że naprawdę dobry, a teraz znowu się w ty utwierdzam, więc zapewne obejrzę go niebawem :)
    Pysznie wygląda ten koktajl! <3
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. super ulubieńcy :) co do filmu Lol z Miley, niestety nie oglądałam, a zabierałam sie z 3 razy, to za każdym razem chłoipak zmieniał na coś innego :D co do moich ulubieńców filmowych z ostatniego czasu to nie mam. bo nie oglądałam żadnego filmu, skupiłam się tylko na serialach, czyli The Walking Dead co tydzien nowy odcinek, a w miedzyczasie obejrzałam kilka sezonów serialu House of Cards, ktory bardzo mi sie podoba, mimo, że nie lubię polityki.. Harrego Pottera oglądałam tylko w Tv, a ulubieńców w książkach nie mam. Jesli chodzi o jedzenie to ulubieńcem miesiąca jest hamburger z karmelizowaną cebulką, którego zrobił mi ostatnio chłopak i prawie codziennie domagam się powtórki haha :D kosmetyk to paletka Pink Fizz od MUR, bardzo spodobała mi się pigmentacja i kolorki, a poza tym samo opakowanie jest przeurocze. :) co do innych rzeczy to bym za duzo musiała opisywać, bo w zasadzie nie mam ulubienców konkretnie z miesiąca, a z dluzszego okresu czasu i to po kilka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje Ci, ze podalas mi kilka propozycji, ktore bede mogla sprawdzic :)

      Usuń
  9. kremy bb z nivea mają dość ciemne kolory jak dla mnie :) ale mam jeden i używam w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem czy kiedyś powstanie film na podstawie: "Harry Potter i przeklęte dziecko". Jestem ostatnio nie w temacie, jeśli chodzi kino. Jeśli ten film został oddany do ekranizacji, chętnie bym obejrzała. :)
    latte90.simplesite.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam wszystkie piosenki :) świetny post :)

    Kiudlis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam 'lol', mogłabym go oglądać w kółko!:)

    OdpowiedzUsuń